“The real tragedy of life is not that each of us doesn’t have enough strenghts, it’s that we fail to use that ones we have”.

Wydaje się, że kto jak kto, ale to my jesteśmy ekspertami od samych siebie.

Powinniśmy znać swoje mocne strony, na nich pracować i budować swoją ścieżkę rozwoju zawodowego, mając przy tym świadomość własnych ograniczeń. Tak jednak nie jest. Klienci w coachingu proszeni o wymienienie 20 pozytywnych cech swojej osobowości, najczęściej już przy przekroczeniu 10ciu zaczynają tracić inwencję twórczą. Skoro tak jest, warto popracować nad rozszerzeniem perspektywy widzenia. Zazwyczaj przekonanie o tym, kim jesteśmy i jacy jesteśmy, odziedziczyliśmy w spadku po słowach wypowiadanych przez najbliższe, najważniejsze dla nas osoby w dzieciństwie. A że wiele z nas wyrastało w pokoleniu, które motywowane było poprzez brutalną krytykę wprost lub jej subtelniejszą formę – porównywanie – “ten Staś, twój kolega, to bardzo zdolny chłopczyk, ma same piątki z matematyki”, to nasze zdanie o sobie bywa, delikatnie rzecz ujmując, niewygórowane. I stąd cała masa wynikających problemów.

Jak zacząć to zmieniać? Nie chodzi o to, by być zapatrzonym w siebie narcyzem, ale o to by mieć adekwatne zdanie na temat swoich możliwości. Adekwatne bądź ciut wyższe, gdyż badania wykazały, że najlepiej żyje się ludziom, którzy mają lekko (podkreślam lekko) zawyżone zdanie o własnej osobie. W moim odczuciu najlepszym sposobem na urealnienie siebie, jest praca z drugim człowiekiem. Najlepiej, jeżeli byłby to profesjonalista ? doświadczony terapeuta bądź coach. Czasem jest jednak tak, że nie możemy sobie na taką przestrzeń w życiu pozwolić i pozostaje wtedy samodzielna praca, trudniejsza z całą pewnością, ale też przynosząca konkretne rezultaty.

Od czego zacząć? Proponuję od wglądu w siebie – od zastanowienia się nad tym, jakie były największe sukcesy w moim życiu i jakie cechy mojej osobowości pozwoliły na ich osiągnięcie. Dobrze jest tu, jak zresztą przy wielu zadaniach coachingowych, wziąć długopis do ręki i zacząć spisywać. Stworzyć coś na kształt opisu kilku historii moich sukcesów, dość szczegółowo. Porównać je między sobą. Zobaczyć, jakie są cechy wspólne, co się w nich powtarza, jakie czasowniki ? np. poznałam właściwą osobę ? może oznaczać, że umiemy nawiązywać kontakty i na nich pracować, a nasza skuteczność osobista jest wysoka. Są klienci, którzy przychodzą i mówią, że nie mieli żadnych sukcesów. Pytam wtedy – maturę Pani ma? A studia Pani ukończyła? To już mamy przynajmniej 2. I tak, jak podrążyć historię życia klienta, okazuje się, że tych sukcesów jest całkiem sporo, ale klient ich nie widzi. Najczęściej dlatego, że te sukcesy przyszły mu bez większego wysiłku, a w Polsce panuje przekonanie, głębokie, mocne, pracujące od pokoleń, że ciężką pracą i tu można sobie dopisać koniec, ludzie się bogacą, ludzie osiągają sukcesy. A wcale niekoniecznie tak jest. Zawsze na jakimś etapie drogi zawodowej potrzebny jest spory wysiłek, ale ważną rolę odgrywają inne czynniki: pomysł na siebie, pomysł na biznes, uparte dążenie we swoim własnym kierunku, koncentracja energii, świadomość celu, ludzie, których spotykamy na naszej drodze.

Drugi powód, z którym się najczęściej spotykam przy negowaniu własnych osiągnięć, to stwierdzenie fakt,u że wielu ludzi też takowymi może się pochwalić. Wracając do przykładu sprzed kilku linijek odnośnie ukończenia studiów – pomimo że wskaźnik osób z wyższym wykształceniem w Polsce wynosi 17,5% nie umniejsza to naszego sukcesu obrony pracy magisterskiej. Pytanie tylko, czy rzeczywiście jesteśmy z tego dumni, czy możemy się identyfikować z tym, co napisaliśmy, czy możemy się pochwalić wiedzą, którą przyswoiliśmy, bo jeżeli inwestowaliśmy czas w rzeczy, które nas nie interesowały, to rzeczywiście trudno jest nam się potem chwalić tym przed innymi. Najpierw trzeba się móc pochwalić przed samym sobą, pogratulować sobie samemu, żeby potem wyjść z tym do drugiego człowieka. Poszukując swoich talentów warto również poprosić przynajmniej 10 osób, najlepiej z możliwie zróżnicowanych środowisk – rodzina bliska, dalsza, przyjaciele z dzieciństwa i ci poznani niedawno, koledzy z pracy, znajomi, z którymi dzielimy wspólne hobby, aby napisały nam (napisały, nie powiedziały, bo pamięć krótka jest), jakie są według nich nasze największe zalety.

Dlaczego pytać innych? Wiele przeprowadzonych badań, m.in. przez prof. H. Brycz, wskazuje, że znacznie lepiej widzimy pewne mechanizmy, prawidłowości u innych niż u siebie. Nasze wyobrażenie o nas samych jest, ze względu na szereg zniekształceń i błędów w myśleniu, często nieadekwatne, stąd pomysł na to, aby zapytać innych, co oni mogą powiedzieć na temat naszych talentów. Część odpowiedzi będzie oczywista, ale gwarantuję, że znajdą się też takie zwroty, które nas całkowicie nas zaskoczą. I tutaj też ważna informacja – często talenty traktujemy jakoś coś nadprzyrodzonego, co się przydarza innym ludziom, a nie nam. Talent miał Shakespeare albo Mozart, ale my, “zwykli zjadacze chleba” już nie. I rzeczywiście, talent jest takim darem od Boga, z zastrzeżeniem, że dar ten może się przejawiać nie tylko w geniuszu muzycznym, ale również w wielu innych dziedzinach. W zależności od testów osobowości talentów wyszczególnia się od kilkunastu do kilkudziesięciu. Testy takie można wykonać samodzielnie, choć tutaj zawsze najlepiej jest pracować z coachem, który ma zarówno doświadczenie w przeprowadzaniu samych testów, jak i interpretacji ich wyników. Polecam Wam te, które są przeze mnie sprawdzone i nadają się do pracy indywidualnej – jakkolwiek – patrz: zastrzeżenie powyżej.

Jednym z popularniejszych testów stosowanych w coachingu jest test MBTI czyli Myers-Briggs Type Indicator. Test ten opiera się o koncepcję Carla Gustava Junga, na podstawie której panie Meyrs i Briggs określiły 16 typów ludzkiej osobowości. Test można wykonać w sieci, ale uwaga, nie są to oryginalne testy MBTI, a ich wyniki nie są zaprobowane przez certyfikowanych assesorów. Stąd polecam zakup książki “Rób to, do czego jesteś stworzony” autorstwa Paula D. Tiegera i Barbary Barron-Tieger. Przy jej pomocy można samodzielnie określić swój typ, a następnie przeczytać obszerną jego analizę (mocne strony, potencjalne obszary do rozwoju) uzupełnioną o opis ścieżki kariery zawodowej 3 osób reprezentujących dany typ. Kolejnym testem, który można wykonać samodzielnie to test talentów Gallupa. Instytut Gallupa wyłożył miliony dolarów na badania dotyczące mocnych stron zawodowych, na podstawie których zidentyfikowano 34 kluczowe. Aby zrobić test Gallupa wystarczy kupić jedną z publikacji Instytutu – przykładowo: “Now, discover your strenghts. How to develop your talents and those of people you manage” autorstwa Marcusa Buckinghama (do zamówienia w sieci przez np. Empik). Na końcu książki jest podany numer kodu umożliwiający wykonanie testu on-line identyfikującego 5 głównych talentów determinujących nasze zachowania, myśli i uczucia. Każdy z nich jest opisany w książce razem z wypowiedzami osób reprezentującymi dany talent. Warto w tym miejscu wspomnieć, że wnioski z tysięcy badań przeprowadzonych przez Instytut Gallupa nie pozostawiają żadnych wątpliwości:

1) każdy ma wrodzone talenty, które są niezmienne i wyjątkowe

2) największa możliwość wzrostu pojawia się w dziedzinach, w których wykorzystywane są nasze mocne strony Kolejnym bezpłatnym testem jest VIAsurvey dostępny na stronie https://www.viacharacter.org/surveys.aspx. Test został przygotowany przez naukowców pracujących na najlepszych amerykańskich uniwersytetach, a dzięki Mayerson Foundation udostępniony za darmo wszystkim chętnym. ViaCharacter zostało wypróbowane przez ponad 1,3 milionów użytkowników. Wypełnienie testu zajmuje około 15 minut. Po wypełnieniu testu otrzymujemy 1-stronnicowy opis naszych 5 przewodnich Sił Charakteru, w oparciu o które warto budować swoją ścieżkę zawodową. Na stronie dostępna jest również wersja dla młodzieży (10-17 lat) The Via Youth Survey. Jeżeli jesteśmy już przy temacie młodzieży i wyborze dalszej ścieżki edukacyjnej oraz zawodowej ? przy udziale kadry naukowej z czołowych polskich szkół wyższych powstało nowoczesne narzędzie diagnostyczne w formie gry komputerowej o nazwie Talentgame. Gra oparta jest o koncepcję typów osobowości zawodowej Hollanda (typ realistyczny, badawczy, artystyczny, społeczny, przedsiębiorczy i konwencjonalny), przy czym dla interpretacji wyniku najważniejsze znaczenie mają 2 max 3 pierwsze otrzymane wyniki. Po zakończeniu gry uczeń otrzymuje raport dotyczący jego predyspozycji zawodowych uzupełniony o wskazówki dotyczące wyboru zawodu w przyszłości. Gra wraz z raportem jest dostępna bezpłatnie na stronie http://www.talentgame.pl/ Jest też kilka testów dostępnych na stronach polskojęzycznych poświęconych karierze (np. www.kariera.pl), natomiast proponowałabym ich nie traktować w kategoriach testów z prawdziwego zdarzenia, a raczej z delikatnym przymrużeniem oka.

Omawiając talenty dobrze przyjrzeć się jeszcze jednej ich odwrotnej stronie – weźmy chociażby talent Gallupa. Osoby, które go mają jako główny, tzw. lokomotywę, są nastawione na realizację krótkoterminowych zadań. Cały czas działają i osiągają nowe cele, przez co są przez odbierane w pracy jako bardzo efektywne. Problem powstaje w niedzielę, kiedy nie mają nic do załatwienia i zaczynają roznosić cały dom. Coś co jest ich talentem, nieumiejętnie zarządzane może stać się przekleństwem dla najbliższych. Pracując nad naszymi talentami warto mieć gdzieś w pamięci, że jeżeli je już poznamy i będziemy umieli odpowiednio je wykorzystywać (patrz akapit powyżej), to nasze działania będą znacznie efektywniejsze nie tylko na płaszczyźnie zawodowej, ale i prywatnej.

I mądry cytat z mądrej książki na zakończenie: “Przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji o długotrwałych konsekwencjach w karierze zawodowej, trzeba jak najlepiej poznać samego siebie”.