“Większość poszukujących, którym nie udało się znaleźć wymarzonej pracy, poniosła klęskę, nie dlatego, że za mało wiedzieli o rynku pracy, ale dlatego, że za mało wiedzieli o sobie.”

R. Bolles

Według rozmaitych badań zaledwie 10 do 20% ludzi wykonuje pracę, która daje im poczucie spełnienia i nadaje sens ich życiu. Jak wspomina Stephen Levine, autor książki “Gdybyś miał przed sobą rok życia”, większość osób chcących dokonać znaczącej zmiany w swoim życiu, zmieniłaby właśnie pracę bądź swój stosunek do pracy, ale nie zrezygnowałaby z pracy całkowicie. Część podjęłaby wreszcie wymarzone studia, część zupełnie odwrotnie, porzuciłaby karierę naukową i zajęłaby się stolarką. Wielu osobom przypominają się dawno porzucone zainteresowania. Mało kto jednak robiłby to, co dotychczas, nie wprowadzając żadnych zmian.

Na czym polega zatem work-life balance, temat obecnie modny i nośny medialnie, oznaczający równowagę między pracą a życiem tzw. osobistym? Można go oczywiście mierzyć w najprostszy sposób, czyli godzinami spędzonymi w biurze w stosunku do czasu, jaki możemy poświęcić sobie, swojej rodzinie i najbliższym. Ale czy to na pewno wszystko? Według mnie nie. Idealna równowaga polega na czerpaniu przyjemności z obu tych dziedzin życia, na płynnym przechodzeniu między jedną sferą a drugą, na odejściu od myślenia: Thank God It’s Friday. “Łatwiej jest poświęcić całą uwagę pracy, jeżeli jest się nią w naturalny sposób zainteresowanym”. I tutaj od razu słyszę pytanie, ok, ale jak znaleźć sobie takie zajęcie? Część szczęśliwców wie, bo od dziecka miała wrodzony talent bądź wyraźną wizję tego, co chce robić w przyszłości. Większość jednak osób wychodzi z zupełnie innego poziomu, mianowicie doskonale wie, czego nie chce robić, a zupełnie nie ma pojęcia, co tak naprawdę by chciała. Zacząć trzeba na pozór bardzo prosto, bo od wglądu w siebie samego. Teoretycznie wiemy o sobie wszystko, ale jak proszę uczestników warsztatów, by wypisali 20 pozytywnych cech swojej osobowości, jaka jesteś / jaki jesteś pozytywnie, to większość przy 10tym, 12tym przymiotniku ma już pewien poziom trudności.

Dla osób chcących rzeczywiście się tym tematem zająć, nie tylko coś przeczytać, ale i solidnie popracować, bo taki wgląd jest procesem, nie jednorazowym wydarzeniem, polecam albo pracę z doświadczonym coachem kariery albo samodzielną pracę z dobrym podręcznikiem poradnictwa zawodowego. Tutaj niezmiennie od wielu lat prym wiedzie najpopularniejsza na świecie książka o poszukiwaniu pracy nadającej sens życiu “Jakiego koloru jest Twój spadochron?” R. Bollesa. Znajdziecie w niej obok części teoretycznej tzw. ćwiczenie kwiatowe, niezwykle pomocne przy stwarzaniu własnego autoportretu. Ćwiczenie oparte jest na badaniach poświęconych funkcjonowaniu pracy ludzkiego mózgu i zaleca, aby wszystkie informacje dotyczące nas samych spisywać, najlepiej tak, aby się zmieściły na jednej kartce, potem uporządkować i ubrać w formę graficzną. Bolles proponuje tu swój słynny kwiatek, w skład którego wchodzą m. in. wartości, cele, zainteresowania, umiejętności, pożądane środowisko czy warunki pracy. Ok, to zaczynamy spisywać. W spisywaniu tym chodzi o maksymalne poszerzenie perspektywy, dostrzeżenie wszystkich możliwych opcji, poprzyglądanie się różnym możliwościom. Bez tego nie możemy zacząć zawężać, czyli decydować o dalszej drodze zawodowej, bo po prostu brak nam wielu niezbędnych danych. Proponuję, aby zacząć od pasji, czyli rzeczy, które lubisz i umiesz robić. Tutaj wypisujesz wszystkie zajęcia, które sprawiają Ci przyjemność i które przychodzą Ci bez wysiłku. Zastanów się, kiedy czas Ci mija niepostrzeżenie. Kiedy robiąc coś masz poczucie: o matko, to już 20:00!!! Wypisuj wszystkie aktywności, wszystkie, bez oceniania. Mogą to być rozmowy z przyjaciółką, prowadzenie samochodu, czytanie książek, nurkowanie, czy siedzenie rano na werandzie z kubkiem kawy. Nie oceniaj. Czas na ocenę przyjdzie później. Możesz uwzględnić tutaj również sposób spędzania wolnego czasu, ale tylko pod warunkiem, że robisz dane rzeczy, dlatego, że je lubisz, a nie dlatego, żeby być akceptowanym/ podziwianym przez środowisko. Następnie wypisz rzeczy, które lubisz robić, a niekoniecznie umiesz robić. One mogą wyznaczać kierunek Twojego dalszego rozwoju. Wypisz również wszystkie swoje zainteresowania ? o czym chętnie rozmawiasz z innymi ludźmi, czego chętnie słuchasz, jakich historii, co Cię inspiruje, co czytasz, jakie książki, jakie czasopisma, które treści z internetu przykuwają Twoją uwagę. A teraz przyjrzyj się swoim talentom, zastanów się co Ci przychodzi ot tak, po prostu. Bez wysiłku. Wypisz wszystkie swoje tzw. ulubione uniwersalne umiejętności, czyli takie, którymi szczególnie chętnie lubisz się posługiwać i które przynoszą Ci pożądane rezultaty. Jeżeli nie wiesz, jakie one są, Bolles poleca spisanie (dość szczegółowe) przynajmniej siedmiu historii z naszego życia, w których byliśmy głównymi bohaterami, które zakończyły się sukcesem, a ich przeżycie sprawiło Ci frajdę. Przyjrzyj się następnie swoim historiom i zobacz, co się w nich powtarza: nawiązywanie kontaktów, gra na jakimś instrumencie, organizowanie zabawy czy może zbieranie informacji. Możesz też zastanowić się, z jakimi problemami przychodzą do Ciebie ludzie, o co pytają, o co się radzą, w jakich sprawach traktują Cię jak eksperta. Pamiętaj, że oni naturalnie wyczuwają Twoje talenty; jeżeli uważają, że na czymś się nie znasz, na pewno nie będą zasięgali Twojej opinii w tej sprawie. Cały czas pamiętaj o jednym, to historie czegoś, co Ci sprawiło po prostu frajdę. Czyli zataczamy koło, cytując Schweitzera ?sukces nie jest kluczem do szczęścia. To szczęście jest kluczem do sukcesu. Jeżeli robisz to, co kochasz, jesteś skazany na sukces?. Zobacz, wszystko, o czym dotychczas pisałam, ma wspólny mianownik ? daje Ci radość i satysfakcję. To na nich buduje się pracę, która staje się pasją. Nie na tym, co umiesz, a czego nie lubisz robić, a już na pewno nie na tym, czego nie umiesz i nie lubisz robić, ale masz w głowie jakiś szalony pomysł, że może tędy droga, bo to teraz modne, czy na tym się robi pieniądze.

W kolejnym kroku połącz swoje ulubione umiejętności z preferencjami osobowościowymi. Przeanalizuj z jakimi ludźmi lubisz pracować, w jakim środowisku, w jaki sposób wyciągasz wnioski i podejmujesz decyzje, jak działasz. Tutaj możesz się wesprzeć różnorodnymi testami; ja osobiście polecam przejrzenie bestsellerowej książki “Rób to, do czego jesteś stworzony” autorstwa Paula D. Tiegera i Barbary Barron-Tieger, dzięki której możesz określić swój typ osobowości, a następnie zapoznać się z jego bardzo wnikliwym opisem, przede wszystkim pod kątem kariery zawodowej. Tutaj jedna ważna uwaga, to jest jedynie test, czyli podpowiedź, uzupełnienie, żadna, absolutnie żadna wyrocznia. Nie przywiązuj się do jego wyników, raczej potraktuj je jako uzupełnienie wiedzy o sobie samym, być może znany Ci, a być może inny, zaskakujący punkt widzenia. Teraz kolejna kluczowa rzecz ? trudna, ale porządkująca całość. Potrzebujesz sobie wrzucić do głowy pytanie, jaką misję masz do spełnienia na tym świecie? Co chciałbym dać z siebie światu, co pozostawić po sobie? Co chciałbym zmienić na lepsze? Co daje Ci energię? Co Cię napędza, a co wręcz przeciwnie, odbiera Ci chęć do życia? Odpowiedź na te pytania daje bazę do budowania przyszłości zawodowej. Idąc dalej zastanów się nad wartościami, którymi się kierujesz w życiu. Które są najważniejsze? Co oznaczają one w kwestii Twojej kariery? Jeżeli wartością jest np. ciągły rozwój osobisty, to jakie zajęcie da Ci taką możliwość? A jeżeli wartością jest rodzina, to jak chcesz pracować? W domu czy w biurze, na etacie czy prowadząc własną działalność? Czy godzisz się na częste wyjazdy służbowe, kolacje ciągnące się do późnych godzin nocnych czy bardziej odpowiada Ci normowany czas pracy?

Teraz czas, aby zacząć sprawdzać, czy połączenie Twojej pasji, talentów, misji i wartości ma jakąś lukę na rynku. Inaczej jak możesz zacząć na tym zarabiać. Tutaj punktem wyjścia jest zastanowienie się, jaką wartość chcesz poprzez swoją pracę wnieść do życia innych ludzi. Dobrze jest opisać, w jaki sposób chcesz pomagać ludziom, jakie korzyści ma przynosić usługa albo produkt, w tworzeniu którego chcesz brać udział. Podaj przynajmniej 5 przykładów. Jeżeli nie będziesz przekonany o wartości tego, w czym chcesz uczestniczyć, to naprawdę trudno będzie Ci przekonywująco to promować i sprzedawać, a w rezultacie na tym zarabiać. Zupełnie inaczej się ma rzecz w sytuacji, kiedy wierzysz w swój produkt lub usługę. To daje niesamowitą energię do działania, pozwala przezwyciężyć własne lęki, kompleksy i nieśmiałość. “Przypuśćmy, że masz lekarstwo na artretyzm i spotykasz kogoś, kto bardzo cierpi z powodu tej choroby. Czy ukryłbyś swoje lekarstwo przed tą osobą? Czy czekałbyś, aż się domyśli lub zgadnie, że masz produkt, który może jej pomóc? (?) Jeżeli sądzisz, że to, co masz do zaoferowania, naprawdę może pomóc ludziom, twoim obowiązkiem jest poinformować o tym jak największą liczbę osób. W ten sposób nie tylko pomagasz innym, ale również się bogacisz.”

Na sam koniec – wisienka na torcie, czyli konsekwencja w realizacji wyznaczonych celów. To ona obok pasji, talentu, świadomości własnej niepowtarzalnej misji życiowej jest ostatnim brakującym puzzlem do układanki sukcesu życiowego. A. Duckworth z University of Pennsylvania, twórczyni teorii GRIT (ang.determinacja), twierdzi, że sukces osiągają ci, którzy w pełni angażują się w osiąganie swoich długoterminowych celów, traktując porażki jako kolejny etap w drodze na szczyt. Polecam do obejrzenia jej wykład na TED: http://www.ted.com/talks/angela_lee_duckworth_the_key_to_success_grit.html Wiem, wiem, to wszystko może brzmieć jak sen amerykańskiego milionera, ale już abstrahując od doświadczeń własnych i moich klientów pozwolę sobie przytoczyć Wam za portalem rynekpracy.pl wycinek z raportu PKPP Lewiatan opracowanego we współpracy z uczelniami wyższymi. “Wynika z niego, że aby młody człowiek po studiach nie został bezrobotnym absolwentem, powinien w szkole średniej i na studiach uczyć się tego, co sprawia mu przyjemność. Już za parę lat pracodawcy będą zatrudniali osoby, dla których hobby i praca są tym samym.”

W kolejnych artykułach zajmę się bardziej “technicznymi” aspektami poszukiwania wymarzonej pracy. Zacznę od tego, od czego w ogóle rozpocząć poszukiwania pracy, jak zmieniać pracę bazując na tym, co już mamy, umiemy i czego jesteśmy świadomi. Podpowiem, jak najczęściej szukają pracowników pracodawcy, jakie kompetencje są w cenie, jakie błędy w aplikowaniu o pracę popełniają kandydaci, na czym polega napisanie dobrego CV i listu motywacyjnego oraz jak dobrze zaprezentować się na rozmowie kwalifikacyjnej. “Wiesz, co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nigdy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności. Synowie, którzy zostają kowalami, bo ich ojcowie byli kowalami. Ludzie, którzy mogliby fantastycznie grać na flecie, ale starzeją się i umierają nie widząc żadnego instrumentu muzycznego. Ludzie, obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają”. Terry Pratchett “Ruchome Obrazki”